W opracowaniu poniższych informacji niezwykle pomocna była książka Angie Voss, „Zrozumieć sygnały sensoryczne dziecka”, wyd. Harmonia, Gdańsk 2017, a także nasze doświadczenia z pracy terapeutycznej.

Jak rozumieć, gdy moje dziecko:

  1. Ciągle chce, by je nosić i przytulać.
  • Ono domaga się w ten sposób zapewnienia poczucia bezpieczeństwa. Mocne przytulenie uspokaja, dodaje pewności. Noszenie pomaga, gdy są problemy
    z koordynacją ruchową, wytrzymałością, z równowagą i z odpowiednim napięciem mięśniowym.

Co robić?

  • Nie stawiaj przed dzieckiem zbyt dużych wymagań związanych z aktywnością ruchową – zachęcaj do niej, gdy efektem wysiłku będzie dla dziecka sukces
    na jego miarę.
  • W szczególnie trudnych dla dziecka sytuacjach nie odmawiaj przytulenia, zrób to mocno i pewnie, zapewniając mocny, uspokajający ucisk.
  1. Unika czułego dotyku lub stawia mu opór. Nie lubi pocałunków, ściera je.
  • Być może układ dotykowy Twojego dziecka jest nadreaktywny, to znaczy nawet najmniejszy, delikatny dotyk jest dla niego trudny do zaakceptowania, sprawia mu przykrość, ból.
  • Możliwe, że bardzo wrażliwy jest także zmysł węchu dziecka i przeszkadza mu zapach perfum drugiej osoby, czy też lakieru do włosów, albo inne bodźce zapachowe.

Co robić?

  • Uszanuj uczucia dziecka, nie krytykuj tego, że nie chce „dać buzi cioci”.
  • Zamiast delikatnych głaśnięć, lepiej zaoferować mocny uścisk.
  • Uszyj lub kup kamizelkę uciskową (skorzystaj w tej sprawie z porady terapeuty SI).
  • Zaproponuj dziecku zabawę w „walec drogowy”, turlanie, zawijanie się,
    w koc, przeciskanie się.
  • Unikaj stosowania środków kosmetycznych i higienicznych o bardzo intensywnych zapachach.
  1. Nie lubi trzymania za ręce.
  • Może to być objaw obronności dotykowej, czyli nieprawidłowego odbioru bodźców dotykowych i nadmiernej reakcji na nie. Dziecko nie jest w stanie hamować
    lub selekcjonować wrażeń dotykowych. Bardzo często wiąże się to z niemożnością przeniesienia uwagi na inny bodziec na przykład słuchowy. Komunikaty dotykowe są tak silne, że dziecko nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować.

Skupia się na drażniących odczuciach na skórze zamiast na tym co mówi nauczyciel. Często dla tych dzieci lekki dotyk jest bardzo niekomfortowy. Dlatego unikają zabaw
z rówieśnikami, zatłoczonych miejsc, z obawy, że zostaną dotknięte. Łatwo można sobie wyobrazić, że takie dziecko żyje w poczuciu ciągłego zagrożenia.

  • Być może Twoje dziecko potrzebuje różnorodnych bodźców, bo jest podwrażliwe
    i słabo docierają do niego wszelkie impulsy. Jeśli tak jest, ono musi cały czas być
    w ruchu, biegać, skakać, zaglądać w różne miejsca. Jeśli ktoś będzie ograniczał dziecku swobodę ruchów, trzymając je za ręce, będzie się buntować i odmawiać podania ręki.

Co robić?

  • Zastanów się, czy na pewno trzeba trzymać się za rękę.
  • Jeśli to jest konieczne, chwyć dłoń dziecka mocno i pewnie.
  • Lepiej zdejmij wtedy pierścionki – mogą dodatkowo wywoływać dyskomfort.
  • Jeśli Twoje dziecko jest nadruchliwe, bo poszukuje wrażeń, pozwól mu co najmniej 15 minut przed planowanym wyjściem i trzymaniem za rękę, aby mogło zaspokoić swoją potrzebę ruchu.
  1. Ma problemy z jazdą w samochodzie.
  • Powodem może być obronność przedsionkowa, wynikająca z nadwrażliwości
    na bodźce odbierane przez system przedsionkowy.

Czym jest przedsionek – zwany jest też zmysłem równowagi? Znajduje się w uchu wewnętrznym. Informuje nas o wszystkich rodzajach ruchu ciała, wpływa
na bezpieczeństwo grawitacyjne, ruch i równowagę, napięcie mięśniowe, postawę, ruchy gałek ocznych, obustronną koordynację, przetwarzanie słuchowo-językowe, przetwarzanie wzrokowo-przestrzenne, planowanie ruchu, poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego. Wiąże się z innymi układami, m.in. słuchowym i wzrokowym. Receptory układu przedsionkowego uważane są za najbardziej wrażliwe spośród wszystkich narządów zmysłów. Jazda samochodem, zwłaszcza po krętych drogach, przy częstym hamowaniu i ruszaniu, a także po męczącym dniu w szkole, czy przedszkolu, dostarcza tyle bodźców, że wrażliwy system nerwowy dziecka nie umie sobie poradzić z ich przetwarzaniem.

Co robić?

  • Ogranicz bodźce wzrokowe, zasłaniając boczne szyby w samochodzie.
  • Lepiej, żeby dziecko słuchało muzyki lub śpiewało, niż czytało, albo oglądało krajobraz, albo coś na ekranie.
  • Rób częste przystanki, najlepiej przy placu zabaw, gdzie dziecko będzie mogło rozciągnąć mięśnie.
  • Zachęcaj dziecko do wykonywania głębokich oddechów.
  • Niech dziecko trzyma coś ciężkiego na kolanach.
  • Czasem pomagają okulary przeciwsłoneczne.
  • Ogranicz dostęp zapachów z zewnątrz.
  1. Ssie kciuk.
  • Dziecko ssie kciuk zwykle w sytuacjach trudnych, nowych lub gdy chce się uspokoić, np. przed zaśnięciem.
  • Powód ssania kciuka jest taki sam u niemowlęcia jak i u kilkulatka. Jest to sposób Twojego dziecka na uspokojenie się, wyciszenie. Pomaga mu tolerować otoczenie
    i radzić sobie w sytuacji przeładowania licznymi bodźcami ze środowiska.

Co robić?

  • Nie krytykuj, nie strasz karą – to na pewno nie pomoże, a pogłębi frustrację dziecka.
  • Zapewnij możliwość stymulacji sfery oralnej w akceptowalny sposób – chociażby poprzez gryzienie i żucie (np. jabłka, surowe marchewki), masaże, uciski (tu warto poradzić się logopedy).
  • Zaprowadź do ortodonty – czasem pomaga zastosowanie aparatu na zęby,
    albo przynajmniej płytki przedsionkowej.
  • Zaproponuj coś „zamiast” – np. przytulankę do spania, albo specjalną rękawiczkę chroniącą kciuk, czy też poduszkę, pod którą palec będzie mógł się schować.

 

Opracowanie – Małgorzata Karcz, Martyna Paprocka